Dziś Wam chciałam pokazać moje ostatnie Naturowe odkrycie. Rzeczoną drogerię odwiedzam tylko wtedy, kiedy poluję na limitki Catrice lub Essence. Tym razem było tak samo. Upolowałam cienie Catrice, o których później i przy okazji stwierdziłam, że zaszaleję i zakupię sobie piaseczek Sandy Violet Star z My Secret. Muszę zaznaczyć, że nie jestem fanką ani tej marki ani piasków, ale kolor lakieru wpadł mi w oko. Odcień jest przepiękny! Fiolet, jaki długo szukałam, a do tego złote drobiny. Kosmos!
Lakier kosztuje 8zł/10ml. Jest w praktycznej, kwadratowej, szklanej buteleczce. Pędzelek jest szeroki i miękki. Sam lakier nakłada się znakomicie. Potrzeba dwóch warstw aby uzyskać efekt taki jak na zdjęciu poniżej. Schnie w mgnieniu oka, co nie często mi się zdarza z lakierami. Bez odprysków trzyma się trzy dni. Czwartego dnia go starłam, więc nie powiem Wam jak długo się trzyma, wyglądając przy tym estetycznie ;) Obecnie mam na paznokciach inny piaseczek ze stajni My Secret i jest delikatnie starty na końcówkach po 4 dniach.
Efekt szalenie mi się podoba i już dokupiłam kolejne dwa piaseczki :)
Jak Wam się podoba ten lakier?
Buźka!













































