Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Inglot. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Inglot. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 14 stycznia 2014

Wieczorowy makijaż w fioletach.


W ostatniej notce pokazywałam Wam paletkę cieni Spoiled Rich. Miałam wobec niej mieszane uczucia, jednak na bazie cienie wyglądają rewelacyjnie. Jeśli chcecie zobaczyć makijaż w kilku ujęciach, zapraszam na notkę.

czwartek, 16 maja 2013

Inglotowe tęcze czyli swatche potrójnych cieni 101, 112 i 118 i brązowy liner nr 24

Dziś chce Wam zaprezentować cienie rainbow od Inglota.
Wybrałam w ciemno 3 kolorki bez macania, ponieważ akurat nie mieli testerów.
 Są to 118, 101 i 112. Wybrałam te cienie, ponieważ szukałam czegoś w macie do uzupełnienia paletki, którą maluję dziewczyny. A jak każda z nas dobrze wie, matów nigdy za wiele :D

Przejdźmy może do opisów poszczególnych cieni.

Odcień 118 są to delikatne beżoróże. Pigmentacja na kolana nie powala. Chciałam delikatne odcienie jako bazy pod rozcieranie i w tej roli sprawdzają się w miarę dobrze, w miarę. Bez bazy pod cienie trwałość mazidełka jest kiepska, a do tego przy nakładaniu na pędzel mocno się kruszą. Z bazą pod cienie wygląda to dużo lepiej,  możemy wyczarować lepsze krycie oraz  są ładnie podbite. Nie nadaje się na nakładanie na mokro. Spokojnie możecie sobie odpuścić ten odcień jeśli macie podobny.

Odcień 101 to delikatne cappuccino. Tutaj pigmentacja jest lepsza, ale za to mocniej się kruszy. Trwałość jest identyczna, jak w przypadku kolegi opisywanego powyżej. Kolejny cień bazowy... ale suchy jak diabli! A na mokro tragedia w dwóch aktach.

Odcień 112 to mocniejsze, ale szarawe cappuccino. Kruszy się mniej niż jego przednicy, trzyma się dużo lepiej ale nadal jest to słabizna. Ratuje go jedynie nakładanie na mokro.

I teraz ja się pytam kto takie COŚ wstawił do salonów? Przecież to w tym przedziale cenowym jest pomyłką. Śmiem twierdzić że cienie z Essence są lepsze ot dych prezentowych tu. Sleeki są sto razy lepsze np Oh So Special.


Bez podkładu.
Na podkładzie.

Jedyne czym ratuje się Inglot tym razem to liner.
Brązowy liner nr 24. Trwałość fantastyczna (nie mylić z wodoodpornością), kolor idealny. Nawet mi ta gąbeczka nie przeszkadza, ponieważ jestem w stanie zrobić nią cienkie kreski. Nie kruszy się w ciągu dnia. Dla mnie posiada wszystkie cechy dobrego linera.


Podsumowując:

Jakoś nigdy nie miałam szczęścia do matowych cieni z Inglota, a mam kilka sztuk. Zawsze są za suche, kruszą się, a pigmentacja pozostawia wiele do życzenia.  Za to uwielbiam ich wersje pearl i shine, te im wychodzą genialnie.
Linery natomiast, miałam raptem cztery, nigdy mnie nie zawiodły :)


Wieczorem wrzucę Wam jeszcze swatche bez podkładu.

środa, 8 maja 2013

Paznokcie na dziś- beż ze srebrem

Po co zapuszczam i poprawiam stan swoich paznokci?
Oczywiście dla lepszego samopoczucia, ale również po to żeby Wam porządnie przedstawić swatche lakierów i opinie o nich :) Od dziś chciałabym Wam za proponować raz na jakiś czas posty z cyklu "Paznokcie na dziś". Mam nadzieję, że się Wam spodobają, a ja będę mogła się szlifować w sztuce malowania paznokci.

Dziś beż ze srebrem, który kojarzy mi się z wakacjami :)


Do manicure użyłam: 
Odżywka podkładowa NailTek III, Inglot nr  715 (matowy), Eclair srebrny, wysuszacz Seche Vite

Miłego dnia!

środa, 29 sierpnia 2012

Inglotowy Haul cz. 3


Hej dziewczyny!

Jak wiecie jestem w Gorcach na wyjeździe naukowym i jak każdy porządny bloger :P założyliśmy stronkę poświęconą wyjazdowi. Jeśli chcecie popatrzeć zapraszam; http://geogorce2012.blogspot.com/ 

Chciałam Wam pokazać moje ostatnie Inglotowe zakupy. Postanowiłam sobie coś kupić na prezent urodzinowo-imieninowy i padło na cienie Inglota. Ostatnio odbraziłam się na tą firmę i zaczęłam doceniać ich produkty. Przede wszystkim są to cienie i szminki. W tym momencie mam ok. 35 cieni i 4 szminki oraz róż w kremie.

Staram się nei wydawać majątku na cienie więc kupuję wkłady do paletek w Fashion Housie w Piasecznie, kwadraty 6zl, okrągłe 5zł, pomadki 10zł. Asortyment zmienia się u nich dość często i jest świeży. Często to są ostatnie kolekcje z przed pół roku i nowe. Raz można trafić na same ostre mocne i perłowe kolory a raz na maty i maty z drobinami. Czyli trzeba polować.

I oto moje zakupy:
Paletka była kupiona 2 dni później w Złotych Tarasach za 15-17zł
Kupione
Skomponowana paletka

I to już wszystkie dobroci. W sumie wydałam ok 65zł.

A Wy co najbardziej lubicie z tej firmy?




czwartek, 12 lipca 2012

W fioletach czyli projekt to co mam na wakacjach :)

Dziś chciałam Wam pokazać moją piękną modelkę w fioletach. Agata jest fantastyczną dziewczyną o przepięknej urodzie i nawet bez makijażu wygląda zjawiskowo.

Malowałam ją rzeczami które zabrałam ze sobą na wyjazd. Może uda mi się do niej przyjechać nad morze i wezmę wtedy dużo więcej kolorówki i będziemy szaleć. Ale teraz pokażę Wam drugi i chyba ostatni makijaż obfocony Agatce. Makijaż troszkę nam się starł z lewej strony żuchwy, ale trudno, musi tak już zostać ;)

Malowałam na wyjeździe póki co cztery dziewczyny, w tym Agatę ze 4 razy;p a jutro czekają mnie kolejne trzy piękne panie: Aga, Weronika i Hania.
Może jak Aga się zgodzi pokażę Wam stylizację na "Panią z urzędu" +15 do wieku i twardy charakterek ;)

Fotografia- Jan Ambroziewicz (strona www, Facebook)
Modelka - Agata Szulta








Do makijażu użyłam:
 - Puder "pryszczowy" Guerlain
- Róż 08 i bronzer 04 Freda Ferrugia
- Róż EL Bronze Goddes
- Baza ArtDeco
- Tusz Bourjois, Volume max
Błyszczyk Essence, Stay with me kolor 09
Cienie Inglot: 399, 393, 128, 71, 348, 463, 467

I jak Wam się moje kochane podoba?

poniedziałek, 9 lipca 2012

Mój pierwszy raz... z modelką :)

Dziś pierwszy raz w historii tego bloga- makijaż! :)
Dziś Wam chciałam pokazać moje pierwsze malowane dzieło. Zrobiłam współlokatorce dzienniczka. Czas jaki mi to zajęło to ok 10-15min. Makijaż jest delikatny i lekki na letni skwar.


Fotografia- Jan Ambroziewicz (strona www, Facebook)

Modelka - Agata Szulta

Foto. Jan Ambroziewicz

Foto. Jan Ambroziewicz

Foto. Jan Ambroziewicz

Do makijażu użyłam:
- Puder "pryszczowy" Guerlain
- Róż 08 i bronzer 04 Freda Ferrugia
- Róż EL Bronze Goddes
- Baza ArtDeco
- Tusz Bourjois, Volume max
Błyszczyk Essence, Stay with me kolor 02
Cienie Inglot:467,463, 348, 399, 52, 393





Serdecznie dziękuję im za pomoc.  Efekt jaki uzyskałam bardo mi się podoba :)


Przy okazji zamykam listę zgłoszeń do rozdania. Do środy możecie komentować w ramach rozdania i po północy ogłoszę osoby, które dostaną za nie punkty.
Miłego poniedziałku!